Wesołych walentynek!
2028
Tego dnia w Magicznych Dowcipach Weasleyów nie było zbyt wielu
klientów, szczególnie biorąc pod uwagę, że trwała przerwa wielkanocna. Nierzadko
dzieciaki wyrywały się z ogarniętych przedświątecznym chaosem domów i spędzały
słodkie godziny między półkami wielopiętrowego już sklepu. Właściwie imperium.
Hugo obsługiwał tego dnia kasę. Wciąż usilnie walczył z
wujkiem Georgem, żeby ten pozwolił chłopakowi otworzyć własny dział w sklepie –
ale wujek nie chciał o tym w ogóle słyszeć, nie wspominając już o ojcu. Zarobisz,
to otworzysz własny sklep – tak mówili, a Hugo ostentacyjnie wywracał oczami.