Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walentynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walentynki. Pokaż wszystkie posty

14.2.19

Hugo Weasley kontra dorosłość [GH]


Wesołych walentynek!


2028
Tego dnia w Magicznych Dowcipach Weasleyów nie było zbyt wielu klientów, szczególnie biorąc pod uwagę, że trwała przerwa wielkanocna. Nierzadko dzieciaki wyrywały się z ogarniętych przedświątecznym chaosem domów i spędzały słodkie godziny między półkami wielopiętrowego już sklepu. Właściwie imperium.
Hugo obsługiwał tego dnia kasę. Wciąż usilnie walczył z wujkiem Georgem, żeby ten pozwolił chłopakowi otworzyć własny dział w sklepie – ale wujek nie chciał o tym w ogóle słyszeć, nie wspominając już o ojcu. Zarobisz, to otworzysz własny sklep – tak mówili, a Hugo ostentacyjnie wywracał oczami.

30.12.18

Hugo Weasley kontra uczucia [GH]


Hugo wiedział, że to nie w porządku i nieodpowiednie. Nie powinno tak być. Tak się nie robi. No ale przecież nie mogło się obyć bez wpadki, bo nie nazywałby się Hugo Weasley.
Dobrze, był zakochany w swojej nauczycielce astronomii. Nie chodził już na astronomię od trzech tygodni. Jakie to miało znaczenie?

14.2.17

Hugo Weasley kontra dojrzewanie [GH]

→  Część druga, część trzecia

Wiele dzieciaków musiało zmagać się z życiem w cieniu – Albus w cieniu ojca, Lily w cieniu braci, Rose w cieniu matki i James, który udawał, że wcale go to nie obchodziło. Szczęście, że rodzice stanęli na wysokości zadania i dali Rose, Lily i Albusowi dwa razy więcej miłości. W końcu cała trójka wyrosła na wspaniałych ludzi, a teraz z porównywania robili sobie tylko niewybredne żarty. Rose i Albus skończyli szkołę, Albus zaczął obiecującą karierę, a Rose wdrożyła w życie swój plan podbicia świata. Lily jeszcze nawet nie skończyła Hogwartu, a  już miała w najmniejszych szczegółach ułożony plan, jak potoczy się jej życie.

12.8.16

Zawsze z tobą [GH]

Mimo że minęło już kilka minut, trzaśnięcie drzwiami wciąż brzęczało w uszach Victoire. Wisiało nad nią jak okropna gilotyna. Siedziała oniemiała na kanapie, zupełnie nie dowierzając w to, co się właśnie stało. Czy to oznacza koniec? Taki definitywny, definitywny koniec? Nie, chyba nie. Przecież zabrałby jakieś rzeczy.

14.2.16

A Very Potter Valentine's Day [GH]

James i Emma
James Potter Junior walentynkowe popołudnie postanowił spędzić w barze. Nie takim znowu przypadkowym, bo miał nadzieję, że obsługiwać go będzie szczególna, czarnowłosa kelnerka. James był jedynym samotnym człowiekiem w okolicy, więc nie miał nic lepszego do roboty, a także na kogo wydać wszystkich oszczędności. Piwo wydawało się dobrą alternatywą.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka